Euro, ipla i bajki o przeglądarkach: Cyfrowy Polsat po prostu sprzedał więcej, niż miał
Od kilku już dni internauci dość niepochlebnie, a nawetwulgarnie i złośliwie wypowiadają się o świadczonej przezCyfrowy Polsat usłudze streamingu wideo na platformie ipla. Trudnoim się dziwić – telewizja ta reklamowała iplę jako jedynąmożliwość legalnego obejrzenia tegorocznych mistrzostw Europy wInternecie, tymczasem ludzie, którzy dali się skusić i zapłacili99 zł za specjalny pakiet dostępowy, mogą tylko pomstować namierną jakość obrazu. Mimo zapewnień o „sukcesywnymeliminowaniu niedogodności” widać bowiem, że operator kompletniesobie nie radzi. Nic to jednak nie przeszkadza Polsatowi w dalszymnamawianiu do zakupu jego pakietu. Czy możemy już mówić, żeklienci zostali nabici w butelkę?