Mozilla właśnie oddała najlepsze techniki rozpoznawania mowy w ręce programistów
Alexa, Cortana, Siri, ten google’owy asystent, który nie mażadnego dobrego imienia – patrząc na to wszystko, co stało sięprzez ostatnie lata w dziedzinie maszynowego przetwarzania ludzkiejmowy, można by było pomyśleć, że żyjemy już w czasach, wktórych z komputerami rozmawia się jak w Star Treku. A popomyśleniu sięgnąć po klawiaturę i myszkę, by pisać, klikać ipatrzeć na efekty. Choć trzeba przyznać, że rewolucja wdziedzinie interfejsu głosowego może być tuż za rogiem,szczególnie teraz, gdy Mozilla zaprezentowała otwartą bibliotekępróbek ludzkiej mowy i towarzyszący jej silnik transkrypcyjny.