Ogrom, który nie przytłacza – test projektora Epson EH-LS12000B

Mimo nieznacznych spadków cen, dobrej jakości telewizory pozostają niemałym obciążeniem dla budżetów – stąd rosnąca popularność projektorów, zarówno do zastosowania domowego, jak i firmowego. Przyzwyczajony do ekranów dużych, ale nie ogromnych (do 65 cali) z niemałą ciekawością podszedłem do testów nowego projektora Epson EH-LS12000B – czy obraz o przekątnej do 300 cali po pierwsze spełnia standardy, które chcielibyśmy widzieć przy takim wydatku, a po drugie – czy w ogóle ma sens?

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Warstwa technologiczna

Dokładnie przestudiowawszy materiały producenta byłem pod dużym wrażeniem. Na papierze testowany projektor Epson to istne monstrum, urządzenie do zadań specjalnych. Pomijając już nawet obraz o przekątnej do 300 (!) cali w rozdzielczości 4K, projektor oferuje jasność obrazu na poziomie 2 700 lumenów i imponujący kontrast 2 500 000 : 1. Jedno i drugie ma być zasługą wykorzystania technologii 3LCD – światło z lasera rozszczepiane jest na 3 zakresy długości fal; wiązki te następnie kierowane są tak, by przechodziły przez matrycę odpowiadającej kolorowej składowej. Dzięki temu uzyskujemy 3 monochromatyczne obrazy. Wyświetlenie ich w odpowiedniej synchronizacji na tym samym ekranie pozwala uzyskać na nim kolorowy obraz, wiernie odwzorowujący źródłowy materiał, o równym natężeniu światła białego i kolorowego. Projektor obsługuje CalMAN (sygnowany jest logiem CalMAN ready).

Co ważne, Epson EH-LS12000B wyposażono w laserowe źródło światła, czego efektem jest z jednej strony wysoka jasność, z drugiej – wysoka żywotność, a dodatkowo - brak nagrzewania, co ma bezpośrednie przełożenie na głośność pracy. W trybie normalnym urządzenie generuje do 30 dB, a w trybie ekonomicznym – zaledwie 22 dB. Dla porównania warto zaznaczyć, że cichy szept nie przekracza 30 dB.

HDR to jedna z kluczowych technologii podkreślanych przez filmowców – głównym jej zadaniem jest najwierniejsze przekazywanie intencji wizualnych filmów. Projektor obsługuje standard HDR10+, a dzięki technologii Epson ZX Picture Processor funkcja Scene Adaptive Gamma umożliwia użytkownikowi automatyczną regulację jakości obrazu na podstawie informacji o scenie.

© materiały partnera

Ulepszona redukcja rozmycia oraz technologia interpolacji klatek pozwalają cieszyć się płynnym obrazem z wyraźnymi konturami niezależnie od dynamiki oglądanych scen – co przydaje się zarówno w domowym kinie, jak i podczas sesji gamingowych. Obraz odświeżany jest w zakresie częstotliwości 384 Hz - 480 Hz.

Producent chwali się również zapewnieniem swobody instalacji w dowolnym miejscu, którą zawdzięczamy imponująco szerokiemu zakresowi zmechanizowanej korekcji - pion ± 96,3%, poziom ± 47,1%. Co użyteczne, urządzenie zapamiętuje do 10 ustawień obrazu, które możemy łatwo uruchomić – koniec z mozolnym ustawianiem obrazu za każdym razem.

Zestaw złączy (dwa USB 1.1 typu A, jedno złącze USB 2.0 typu Mini-B, RS-232C, Interfejs Ethernet, wyjście wyzwalacza, dwa HDMI-HDCP 2.3, HDMI ARC) jest więcej niż wystarczający. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na to ostatnie - wsparcie przesyłania dźwięku wysokiej jakości w standardzie eARC/ARC.

© materiały partnera

A teraz najważniejsze pytanie – jak te imponujące liczby przekładają się na rzeczywistość?

Olbrzym – ale do ujarzmienia

Odpowiadając jednym słowem: znakomicie!

Rozmiary urządzenia i jego waga (520‎ x 447 x 193 mm, 12,7 kg) mogą stanowić pewne wyzwanie – nie jest to projektor na szafkę nocną, bo będzie większy niż szafka. Jednak testowałem go zarówno w domu, jak i w sali konferencyjnej – zmechanizowana korekcja spełnia swoje zadanie i bez problemu dostosowuje obraz do aktualnych wymagań.

Ktoś zamienił mi ścianę w ekran. Jasność obrazu, owe 2 700 lumenów, brzmi sucho i nie oddaje wrażenia, które odbiera człowiek mający przed są obraz rzucony na ścianę, a który to obraz sprawia wrażenie nie rzuconego, a wyświetlonego. Dzięki tak wysokiej jasności nie musimy całkowicie zaciemniać pomieszczenia – nawet przy 60 lux światła zewnętrznego obraz jest więcej niż czytelny.

300 cali przekłada się na 7,62 metra. Przekątnej. Mówiąc szczerze, nie znalazłem w domu pustej ściany o takich wymiarach, stąd część testów przeprowadzona w sali konferencyjnej. Taki obraz jest po prostu ogromny i ciężko znaleźć inne słowo na jego opisanie. W użytku domowym, o ile nie zbudowaliśmy sobie specjalnej sali kinowej, raczej nie wykorzystamy pełni jego możliwości – ale już połowa, czyli obraz o przekątnej 150 cali, jest w zasięgu i naprawdę robi ogromne wrażenie. Plus łatwo wyobrazić mogę sobie sytuację, kiedy organizuję kino letnie, rzucając obraz na zewnętrznej ścianie domu.

Ogrom ustawień i opcji do wyboru może nieco przytłoczyć na początku, jednak intuicyjne menu szybko pozwala opanować podstawy i wyciskać z obrazu jak najwięcej w zależności od panujących warunków. Testowe filmy zwyczajnie mnie powaliły – jakość obrazu, HDR, redukcja szumów i rozmycia – mówiąc szczerze i zupełnie nieobiektywnie, większość telewizorów nie oferuje tak doskonałych wrażeń.

© materiały partnera

Nie mogłem odmówić sobie testu z konsolą. Gra w golfa, co było do przewidzenia, wypadła świetnie. W dynamicznych grach typu wyścigi czy FPS – obraz standardem nie odbiegał od tego, do którego przyzwyczaił mnie mój domowy telewizor. Co ważne (zwłaszcza przy dynamicznych grach) input lag jest niski – delikatnie wyczuwalny, jednak nie jest to nic, co przeszkadza.

No i producent ma rację – zaskoczyła mnie cicha praca. Niby przeczytałem o tych decybelach, ale spodziewałem się gdzieś podskórnie, że jednak będę projektor słyszał. Nie słyszałem.

Gdy wyłączałem sprzęt, z przyzwyczajenia chciałem odczekać chwilę, dać mu czas na ostygnięcie przed zapakowaniem. Co okazało się absolutnie zbędne, ponieważ obudowa była tylko lekko cieplejsza od temperatury pokojowej – wykorzystane laserowe źródło światła naprawdę zapewnia brak nagrzewania.

Podsumowanie

"Ogrom" to pierwsze, co ciśnie się na usta. Obraz jest ogromny, ilość opcji – ogromna; jasność i kontrast – ogromne. Jednak w dość zabawny sposób, ponieważ te ogromy nie przytłaczają. Potrzeba chwili na przyzwyczajenie się – chociaż jakością obrazu (który jest rzucony, a nie wyświetlony!) ciężko się nie zachwycać się w trybie ciągłym.

Tak naprawdę to ja wcale nie chciałem oddawać tego sprzętu po testach. Gdyby Michelin przyznawał nagrody w kategorii projektorów, Epson EH-LS12000B otrzymałby bez wątpienia 3 gwiazdki.

Artykuł sponsorowany
Wybrane dla Ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
ZUS ostrzega przed fałszywymi telefonami. Oszuści żądają 800 zł
ZUS ostrzega przed fałszywymi telefonami. Oszuści żądają 800 zł
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!