Danabot i Emotet mają nowego kolegę. Zaktualizowano kampanię rozsyłania wirusów
Ostatnie tygodnie dostarczają szeregu nowych wrażeń związanych ze złośliwym oprogramowaniem, również w tym całkowicie klasycznym wydaniu w postaci wirusów na system Windows. Trojan Emotet, mimo dość "antycznej" metody infekcji, jaką jest ręczne uruchomienie makr w dokumencie Microsoft Word, okazał się zbierać spore żniwo. W dodatku czyni to kolejny raz, bowiem w najnowszej kampanii używał cytatów z poczty wysłanej przez poprzednie ofiary kilka miesięcy wcześniej. Oznacza to, że stare metody wciąż są najlepsze i na tyle opłacalne, że kampanie są odświeżane.