Sprzedaż Galaxy Note 7 jak „wysyłanie bomb do klientów”? Tajwance nowy egzemplarz wybuchł w kieszeni (aktualizacja)
Aktualizacja Amerykańskie media donoszą o jeszcze jednym wypadku zapłonu Galaxy Note 7, którego ofiarą padł pan Michael Klering z Kentucky. Telefon zapalił się w nocy, gdy jego właściciel spał, a wdychanie toksycznego dymu sprawiło, że trafił do szpitala, z ostrym zapaleniem oskrzeli. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Samsung o sprawie wiedział od wtorku, ale zachowywał milczenie. Omyłkowo za to trafił do ofiary SMS przedstawiciela Samsunga do swojej centrali, w którym proponuje on albo grę na przetrzymanie, jeśli zarząd uzna że to warte, albo zobaczenie, co takiego w praktyce wyjdzie z gróźb Kleringa.