Androidowe flagowce są za drogie, choć z iPhone 7 mogłyby rywalizować tylko ceną
Rywalizowanie z Apple było dla producentów smartfonów zAndroidem zawsze trudne. Teraz, po premierze iPhone’a 7, stało siępraktycznie niemożliwe, przynajmniej w odniesieniu do tychnajdroższych modeli, cenowo porównywalnych z telefonem zjabłuszkiem. Powód jest jeden, ale za to bardzo dobry: to kosztyandroidowej nieefektywności. By rywalizować z iPhonem w metrykach,które mają znaczenie dla klientów (np. czas pracy na baterii),producenci smartfonów z systemem Google’a zmuszeni są podbijaćpoprzeczkę w metrykach dla klientów nieistotnych (np. fizycznapojemność baterii). Więcej ogniw, więcej rdzeni, więcej pikseli,więcej pamięci… a to wszystko kosztuje, wszystko ma swoje efektyuboczne – i ostatecznie okazuje się nie wystarczyć, by dorównaćsprzętowi Apple, który zamiast ścigać się na liczby, wygrywa naefekty. Najnowsze kompleksowe testy iPhone’a 7 i 7 Plus pokazują,że aby flagowce z Androidem mogły uczciwie rywalizować zesmartfonami Apple’a, powinny być znacznie tańsze.