Eksabajty danych w pudełku: Microsoft z syntetycznego DNA zrobił pamięć masową
W świecie, w którym modnym słowem staje się „eksabajt”, ana najpopularniejszy serwis wideo w Internecie wgrywa się bezzahamowań wideo 4K z zabawami kotków czy śmianiem się nastolatek,potrzeba lepszej pamięci masowej staje się coraz bardziej pilna. Wkońcu przez ostatnie kilka lat nie zmieniło się tak wiele,pojemność dysków twardych rośnie tylko liniowo, nie nadąża zailością produkowanej informacji. Potrzebujemy jakiejś rewolucji –i niewykluczone, że tę rewolucję przyniesie nam Microsoft.Naukowcy pracujący dla firmy z Redmond wzięli się zabiotechnologię, opracowującbardzo ciekawą metodę przechowywania danych w DNA. Na syntetycznejnici kwasu deoksyrybonukleinowego zapisali 200 MB, a następnieje odczytali. Może to niewiele, ale liczy się gęstość zapisu, ata wzrosła tysiąckrotnie w porównaniu do zapisu magnetycznego.