Mizerne smartwatche, zróbcie miejsce. Oto prawdziwe zegarki
Smartwatche święcą triumfy i każda szanująca się firma produkująca elektronikę chce mieć taki produkt w swojej ofercie. Miłośnicy „prawdziwych” zegarków często patrzą z pogardą na naręczne komputerki, które bez ładowarki wytrzymają 18 godzin i nieszczególnie nadają się do pokazywania czasu. Problem w tym, że niektóre ich funkcje są… przydatne. TAG Heuer postanowił skoczyć na głęboką wodę i nawiązał współpracę z Intelem i Google'em, ale inni też starają się jakoś pogodzić klasę z nowoczesnością.