Twórcy Feedly skupili się nie tylko na uruchomieniu platformy, ale również dopracowaniu własnej aplikacji. W efekcie powstała jej samodzielna, webowa wersja, która do działania nie potrzebuje instalacji żadnych wtyczek. Jednak choć przedstawiciele firmy zapewniają, że współpracuje ona ze wszystkimi popularnymi przeglądarkami (włącznie z Operą i Internet Explorerem), rzeczywistość nie jest tak różowa — kłopot z uruchomieniem Feedly mają użytkownicy starszych wersji IE, Opery oraz mobilnych przeglądarek. Na razie więc wygląda na to, że na dostęp z każdego urządzenia podłączonego do Internetu trzeba jeszcze zaczekać.
Mimo drobnych potknięć, internauci zdają się doceniać wysiłek programistów. Od momentu ogłoszenia decyzji o zamknięciu Czytnika Google, liczba użytkowników Feedly wzrosła z 4 do 12 mln, a cała platforma przetwarza już ponad 25 mln subskrybowanych kanałów RSS.