Wiemy już, że Google opracuje lepsze metody odróżniania treści partnerów lub konkurencji od wyników wyszukiwania, podobno zaproponował również, że na swoich stronach umieści odnośniki do innych wyszukiwarek. Jeśli zaproponowane zostało oznaczanie etykietami lub jakaś zmodyfikowana wersja takiego rozwiązania, szczerze mówiąc to będzie niewypał — powiedział David Wood, prawnik grupy ICOMP skupiającej konkurentów Google'a w Brukseli, po czym dodał, że grupa jeszcze nie widziała propozycji i KE im ich nie wyjaśniła.
Biorąc pod uwagę fakt, że Google dla większości Europejczyków jest głównym wejściem do Internetu, decyzje KE w tej sprawie będą miały decydujący wpływ na to, co obywatele UE kupują, czytają, oglądają czy jedzą. Zanim zostaną wprowadzone jakiekolwiek zmiany, propozycje Google'a zostaną przetestowane (podobno test już jest przygotowywany) i prawdopodobnie dopiero wtedy konkurencja zobaczy propozycje w pełnej krasie. Wood już zapowiedział, że będą konstruktywnie krytykować rozwiązanie. Warto zauważyć, że jest to dla konkurentów Google'a druga szansa na wymuszenie wprowadzenia zmian, które amerykańska Federalna Komisja Handlu uznała za zbędne.