Relacja z prezentacji Adobe Production Studio

Relacja z prezentacji Adobe Production Studio01.01.1999 01:11
Redakcja

7 marca 2006 r., wkinie Silver Screen w Warszawie, odbyła się prezentacja produktówwchodzących w skład pakietu Adobe Production Studio: Premiere Pro,After Effects Professional, Audition oraz Encore DVD. Tego typuprezentację zorganizowała już po raz trzeci warszawska firma Wimal International- dystrybutor oprogramowania Adobe w Polsce.

O godzienie 10-tejzgromadzonych w sali kinowej powitał dyrektor ds. marketinguAndrzej Lisiewicz, który także przedstawił prowadzących szkolenie:Richarda Markuzyego i Roberta Hranitzky'iego z Adobe. Pierwszy zprezenterów rozpoczął przemówienie od przedstawienia pozycji Adobena światowym rynku oraz przyszłej ekspansji w Europie Wschodniej.Dużym zaskoczeniem była zapowiedź Richarda Markuzyego, iż wprzeciągu kilku miesięcy Adobe planuje otworzyć swójoddział w Warszawie i będzie to centrum na Litwę, Łotwę iEstonię. Kolejne placówki powstaną w Czechach, Moskwie i Turcji.Pod koniec Richard Markuzy opowiedział o katalogu produktów wmiędzyczasie zadając pytania, a osoby których odpowiedzi byłynajbliższe prawdy nagrodzone zostały firmowymi t-shirtamiAdobe. Gdy wszystkie nagrody zostały rozdane głos zabrał przeziębiony, zszyją okręconą grubym szalikiem - Robert Hranitzky, rozpoczął częśćszkoleniową od omówienia pakietu Adobe Production Studio.Prowadzący poruszył kwestie możliwości programów wchodzących wskład pakietu oraz jego możliwości jako całości, mianowicieprzedstawił Production Studio jako kompletne, świetnie zintegrowanerozwiązanie do pełnej postprodukcji zapewniające wysokąfunkcjonalność, co udowodnił podczas całego swojegowystąpienia.

Robert Hranitzky opowiada o Adobe Production Studio

Przy omawianiuprogramów, prezenter przedstawił krótko najważniejsze nowościkażdego z nich. Wymienione innowacje stały się planem całejprezentacji z czego każda została szczegółowo omówiona w trakcieszkolenia. Prezenter wielokrotnie przełączał się między aplikacjamico pozwoliło zauważyć jak mocno zintegrowane są ze sobą wszystkieprogramy. Część szkoleniowa wyraźnie została podzielona na dwabloki tematyczne: pierwszy w którym pokazano integrację programóworaz drugi poświęcony dokładnemu omówieniu nowinek w programach.Postaram się jak najdokładniej zrelacjonować przebieg szkoleniamając nadzieję, że uda mi się pokazać w tak krótkim tekścieintegrację programów pakietu Adobe Production Studio jak inajważniejsze zmiany w nich poczynione.

Integracja, integracja i jeszcze razintegracja W pierwszejkolejności został przedstawiony najnowszy AfterEffects w połączeniuz Premiere Pro. Robert Hranitzky zaczął od przedstawieniapodobieństw w interfejsach do wersji poprzednich, omawiającjednocześnie ich prostotę konfiguracji. Warto wspomnieć, żeinterfejs pozwala nawet na zmianę jasności koloru wszystkichokienek, co wpływa na poprawę komfortu przy dłuższej pracy, niemęcząc nadmiernie oczu zbyt jaskrawymi kolorami. Wszystkie programyProduction Studio posiadają interfejsy oparte na tych samychrozwiązaniach, co oczywiście znacznie wpływa na atrakcyjnośćpakietu. W następnej kolejności przybliżona została jedna z najważniejszychopcji pakietu - Adobe Dynamic Link pozwalająca naimport/eksport materiałów źródłowych video między aplikacjami zuwzględnieniem wszystkich efektów takich jak przeźroczystości,kanał alfa, co wcześniej wymagało przy imporcie pełnegowyrenderowania klipu (oczywiście bez zachowania przeźroczystości).Jest to naprawdę świetna funkcjonalność umożliwiająca wydajną pracębez niepotrzebnej straty czasu, co miałoby bez wątpienia miejsce wtrakcie przywracanie kanału alfa. Bardziej szczegółowo, mechanizmDynamic Link pozwala używać silnika efektów AfterEffects wewnątrzPremiere Pro i innych dzięki wbudowanemu w pakiet silnikowirenderującemu AfterEffects. Funkcjonalność ta nie wymagauruchomienia AfterEffects bowiem tylko gdy Premiere Pro lub innaaplikacja z pakietu, potrzebuje skorzystać z silnika efektówAfterEffects wówczas jest on uruchamiany w tle, bez zbędnegouruchamiania całego AfterEffects. Przykładowo każda zmiana nawspólnie używanym zasobie, będzie automatycznie odzwierciedlona gdytylko przełączymy się z AfterEffects do Premiere Pro, czy do innegoprogramu. Jak wyjaśnił Robert Hranitzky, jest to rozwiązaniejedynie dostępne w pakiecie Adobe Production Studio. Kupnoaplikacji osobno nie będzie pozwalało na skorzystanie z tejfunkcjonalności... Wielka szkoda. Po części poświęconej duetowi AfterEffects i Premiere Pro nadszedłczas na Encore DVD. Jednak jak później się okaże nie są to ostatniechwile z tymi programami, powrócą one w części drugiej szkolenia.Wracając do Adobe Encore DVD, jest to aplikacja służącą dotworzenia menu na potrzeby publikacji DVD. Dzięki Adobe DynamicLink, podobnie jak we wcześniejszej części szkolenia, podczas pracyw Encore DVD można skorzystać z możliwości silnika AfterEffects.Podczas przykładowego projektu prezenter korzystał również zPhotoshop CS2 zmianiając kolory warstw menu. Kolejnym pomocnymprogramem przy pracach okazał się Illustrator CS2 w którym dokonanokonwersji animacji na obiekty wektorowe z jednoczesnymuproszczeniem ilości kolorów (trace), co pozowoliło stworzyćskalowalną, bezstratną w jakości animację wektorową.

Liczna publiczność w skupieniu oglądająca szkolenie

Podczas przeglądaniaprzykładowego projektu w Premiere Pro, Robert Hranitzky zwróciłuwagę publiczności na artefakt w ścieżce dźwiękowej. Dzięki temukolejnym omawianym programem stał się Adobe Audition 2.0uruchomiony bezpośrednio z Premiere Pro. Gdy tylko Audition byłgotowy do pracy ścieżka dźwiękowa została eksportowana z klipu,zapisana tymczasowo i otworzona w Audition. Oczywiście istniejemożliwość uruchomienia tego programu tradycyjnie z menu systemowegoi późniejszego otwarcia pliku, lecz jest to znacznie mniej wygodnew porównaniu do wcześniej opisanej metody. W celu usunięciaartefaktu Audition został przełączony do widoku spektrum dźwięku, wktórym usterka widoczna była bardzo czytelnie. W celu naprawyzepsutego fragmentu, prezenter zaznaczył go i uruchomił funkcjęRepair Transit, która skopiowała w miejsce zaznaczone sąsiednieczęstotliwości. Cała operacja zakończyła się sukcesem. Następnieprzedstawiono metodę, przy pomocy której w sposób szybki i łatwymożna uzyskać poprawę rytmu edytowanej ścieżki. Metoda ta, jak sięokazało, sprowadza się do prostego skopiowania interesującegofragmentu ścieżki! Po zakończeniu edycji i po przełączeniu doPremiere Pro zmieniona ścieżka dźwiękowa została automatycznieodświeżona.

Zmiany, nowości, uaktualnienia Robert Hranitzkypostanowił szerzej omówić innowacje we wcześniej prezentowanychprogramach. W Premiere Pro, na przykładowo zmontowanym wcześniejklipie, prezenter przedstawił nową funkcję korekcji koloru (ColorCorrection), która została nałożona na wybraną sekwencję za pomocąprostego przeciągniecia i upuszczenia efektu. Pozwoliło to na łatwenaprawienie balansu bieli w całej sekwencji. Natomiast korzystającz Second Color Correction pokazano jak zastąpić jedenkolor drugim tak samo - w całej sekwencji, co w praktyce okazujesię być bardzo często przydatne. Następną bardzo praktyczną funkcją nowego Premiere Pro jestMultiCamera, która pozwala na symultaniczne i synchroniczneodtwarzanie wielu sekwencji wideo (przykładowo tej samej scenynakręconej wieloma kamerami). Prezenter stworzył efektownąkompozycję klikając w rytm muzyki na poszczególnych oknach. Jest tobardzo intuicyjna, naturalna i pozwalająca na zupełną swobodę formamontażu. Przy okazji prezentowania narzędzia MultiCamera, PremierePro zdołał wygenerować błąd krytyczny, wyłączając całą aplikację.Na oklaski, które nagle pojawiły się na sali, prowadzący zareagowałkomentując całe zajście żartobliwie, iż jego komputer, tak jak onsam, musiał zarazić się wirusem :). Kolejne podejście zakończyłosię już pełnym sukcesem, a zgromadzona publiczność obejrzałanowatorską formę montażu. Chwilę później Andrzej Lisiewicz zaprosiłwszystkich na lunch.

Pora lunchu, stoły uginały się pod ciężarem rozmaitych potraw:-)

Po częścipoświęconej Premiere Pro powróciliśmy do AfterEffects 7.0, dozupełnie nowych możliwości dostępnych dzięki pełnemu wsparciuOpenGL. Pracując w trzecim wymiarze użytkownik jest w staniekontrolować parametry kamery, dzięki czemu przy tworzeniuniektórych efektów trójwymiarowych nie jest wymagane użyciespecjalnych programów do grafiki 3D. Następnie szczegółowo omówiono efekty nakładane na tekst, któremożna wybrać z listy efektów specjalnie przygotowanych przezspecjalistów Adobe. Dzięki dużej ilości parametrów kontrolującychte efekty w łatwy sposób uzyskuje się wizualnie zaawansowaneanimacje, korzystając zaledwie z dwóch klatek kluczowych. Jednym znajbardziej innowacyjnych parametrów jest Range Select, dziękiktóremu możliwe jest ograniczanie obszaru nakładania zaawansowanychefektów bez użycia skomplikowanych procedur maskowania, co wewcześniejszych edycjach nie było możliwe. To nie koniec nowości, jako że cały pakiet wspiera pracę w trybie32 bitowym, więc wraz z najnowszą odsłoną programu pojawiło sięwsparcie dla zdjęć wykonanych w technice HDRI (High Dynamic RangeImage). HDRI umożliwia użytkownikowi pozyskanie znacznie więcejukrytych informacji niż ze zdjęcia o mniejszej głębi kolorów. Wtrybie 32 bitów bardzo okazale prezentuje się wykorzystanie świateł(także i trójwymiarowych), dzięki którym odkrywane są nowe detalewarstw poprzez prostą zmianę jasności (Brightness). W planie prezentera znalazł się również czas na omówienie funkcjiPixel Motion pozwalającej na dodawanie klatek do animacji. Dziękitej funkcji uzyskuje się efekty płynnego spowolnienia akcji, któreczęsto są stosowane w dziełach holywoodzkich. Warto zaznaczyć, żewszystkie efekty nakładane na obiekt, na linii czasowej mogą byćdefiniowane przez krzywe Beziera. Prezenter wywarł na widowni duże wrażenie przedstawiając narzędzieMotion Tracking służące do łatwego zastępowania jednegoanimowanego obiektu innym, zmienionym. Dla ścisłości, MotionTracking korzysta z mechanizmu Tracker Engine, który sprawniewykrywa tor przemieszczenia obiektu, a później przypisuje do niegoobiekt zastępczy. Robert Hranitzky przygotował kolejną gratkę dla fanów efektówspecjalnych, a mianowicie przedstawił proces usuwania lin, tychpodtrzymujących filmowych bohaterów wykonujących w powietrzunieprawdopodobne akrobacje :-). Wszystko za pomocą prostej w użyciufunkcji Wire Removal kopiującej sąsiednie piksele w miejscezaznaczenia. Wystarczy zaznaczyć linę dwoma punktami, wybraćnarzędzie Wire Removal i odpowiednio dobrać parametry pomagającsobie podglądem odświeżanym przy każdej zmianie. Po krótkiej 10-cio minutowej przerwie Robert Hranitzky omówiłprzygotowywanie slideshow'ów w Encore DVD wzbogacając je o muzykę,efekt przesuwania kamery nad zdjęciami, efekt płynnego przenikaniazdjęć, co czyni cały slideshow bardziej przystępny i znacznieciekawszy. Przygotowane slideshow'y zostały wykorzystane wpowstającym przez całe szkolenie projekcie, który składał się napełne wydawnictwo DVD zawierające wszystkie przygotowane materiałypodczas prezentacji. W dalszej części pokazu prezenter uczył jakskutecznie budować menu do przygotowywanej płyty DVD, prezentującprzy tym funkcję Chapter Index, która automatycznie przygotowujemenu na podstawie rozdziałów. Prócz takiej konstrukcji menuzobaczyliśmy także budowanie menu poprzez importowanie plików orozszerzeniu psd jako menu. Ostatnim tematem poruszonym dotyczącymEncore DVD było konstruowanie logiki przejść przycisków korzystającz widoku prezentującego strukturę układanego menu w postaciblokowej. Dodatkowo program jest wyposażony w narzędziesprawdzające przygotowywane menu w poszukiwaniu błędów iniedopatrzeń w logice połączeń (dostępne w opcjach Wypalania DVD(Burn DVD)). Ponownie jak podczas lunchu, przerwa na kawę i ciastka okazała siębardzo dobrą okazją na rozmowy. W głównym holu nie było cicho, douszu spacerujących docierały zewsząd fragmenty rozmów z którychjasno wynikało jak duże wrażenie do tej pory wywarła prezentacjaRoberta Hranitzky'ego. Przed wyjściem z sali prowadzącyzapowiedział kolejną część w której przedstawi szczegóły Audition2.0, co też stało się, gdy tylko publiczność wróciła po 15 minutachpoczęstunku. Prezenter pokazał wirtualny stół mikserski z takwieloma suwakami, pokrętłami, przyciskami i wskaźnikami, że pokusiłsię o trafny żart, iż swym skomplikowaniem do złudzenia przypominawnętrze boeing'a :-). Publiczność głośno przytaknęła gromkimśmiechem. Stół boeing'a..., tzn. stół mikserski jest bardzozaawansowanym narzędziem, ma możliwość nagrywania zmian ustawieńparametrów dokonanych przez użytkownika, jak każdy stół wprofesjonalnym studiu dźwiękowym. Kolejno prezenter krok po krokuzapoznał publiczność jak prosto nakłada się efekty dźwiękowe namuzykę, edycję poszczególnych dźwięków wchodzących w składkompozycji, wycinanie szumów z nagrań korzystając zkonfigurowalnych narzędzi automatycznie lub manualnie usuwającychokreślone częstotliwości. Spektakularną funkcją okazało siękonfigurowanie przestrzennego brzmienia dźwięku (Surround Encoder),dzięki prostemu przeciąganiu punktu centralnego w kierunku obwoduokręgu na którym ustawione są poszczególne głośniki, użytkownikjest w stanie łatwo przekierować dźwięk na dane głośniki, tym samymdokonując konwersję dźwięku stereo na dźwięk 5.1.

Podczas przerwy: Robert Hranitzky i "Publiczność" żądna wiedzy:-)

Ostatnia najkrótszaczęść prezentacji dotyczyła wykorzystania klipów wideo wewnątrzanimacji Flash 8 Professional. Zaprezentowano metody importu filmówz uwzględnieniem kanału alfa, osadzania ich wewnątrz obiektów zmaskami oraz publikowania na potrzeby stron internetowych. Poprezentacji nastąpiła część na zadawanie pytań. Pytania dotyczyłyproblemów we współpracy Premiere Pro z Photoshop'em, obsługiformatu HD w Premiere Pro, o wsparcie dla procesorów 64 bitowychdla których aktualnie nie ma opracowanych wersji 64 bitowych.Pytano również o renderowanie z wykorzystaniem wielu maszyn w sieci(wtyczka GreenIron dla Aftereffects oraz Nucleo dla komputerówwieloprocesorowych i wielordzeniowych). Na zadawane pytania oprzyszłe wersje Robert Hranitzky odpowiadał, iż nie posiada żadnejwiedzy do przekazania w tym temacie. Po długiej serii pytań nadszedł czas na losowanie nagród.Pracowicie z pudełkiem wypełnionym po brzegi losami, biegał pocałej sali Richard Markuzy, pozwalając losować jedynie kobietom.Wyjątkiem okazał się przedostatni losujący, Richard Markuzy wybrałosobę, która zadawała najbardziej kłopotliwe pytania ;-). Rozdanopięć koszulek z logiem Adobe, dwa firmowe parasole i dwie polówki.Nagrodę główną rozlosował Robert Hranitzky - zestaw oprogramowaniaAdobe Photoshop Elements i Premiere Elements.

Wrażenia Podsumowując,pracując przy rozbudowanych projektach, dobrze zintegrowaneoprogramowanie i płynne przechodzenie między aplikacjami jest pewnąprzyszłością i gwarantem sukcesu. Tak przygotowane oprogramowanieoszczędza czas użytkownika i znacznie poprawia komfort pracy, coczęsto okazuje się być decydującym czynnikiem przy zakupie takdrogich aplikacji. Podobnie sprawa ma się z interfejsem wszystkichprogramów Adobe Production Studio, gdzie większość pracy prezenterapolegała na przeciąganiu elementów i upuszczaniu nad danymiobiektami, dzięki czemu praca była bardzo płynna, intuicyjna iprosta. Jedynym czego można sobie życzyć od programów wchodzących wskład Adobe Production Studio jest dowolność konfiguracji programówkupowanych osobno w "własne pakiety", przy jednoczesnym zachowaniutakiej funkcjonalności jak Adobe Dynamic Link. Obecnie takiejmożliwości nie ma co dla mnie osobiście jest dużymniedopatrzeniem. Wimal International stanął po raz kolejny na wysokości zadania,zapewniając prawie pięć godzin profesjonalnego szkolenia z zakresunowości w Adobe Production Studio i ich integracji. Zniecierpliwością czekam na następne spotkanie!

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)