Co zostanie dla Windows Phone? Pojmująca czasoprzestrzeń Cortana trafi też na Androida i iOS-a

Strona głównaCo zostanie dla Windows Phone? Pojmująca czasoprzestrzeń Cortana trafi też na Androida i iOS-a
13.03.2015 16:43
Co zostanie dla Windows Phone? Pojmująca czasoprzestrzeń Cortana trafi też na Androida i iOS-a
bDTSoLXa

I co z tego, że całkiem niezła cyfrowa asystentka Cortana dostępnajest w Windows Phone, skoro mało kto korzysta z Windows Phone? Naszczęście dla wymyślonego na nowo przez Satyę Nadellę Microsoftu tonie jest wielki problem. Reuters właśnie uzyskał od Microsoftuinformacje, że Cortana trafi na Androida i iOS-a, zyskując niebawemniespotykane w tej klasie oprogramowania możliwości. Ma być prawdziwąsztuczną inteligencją.

bDTSoLWt

Eric Horvitz, dyrektor zarządzający Microsoft Research, podzieliłsię wieściami o pracach nad nowym wcieleniem cyfrowej asystentki zRedmond. Przynieść ono ma integrację z modułem sztucznej inteligencjio nazwie nomen omen, „Einstein”. Pozwoli on Cortanie naczytanie naszej poczty i rozumienie jej treści. W ten sposóbasystentka mogłaby użytkownikowi np. powiedzieć, że czas zbierać sięna lotnisko, kilka dni po tym, jak na podstawie treści e-mailiodkryłaby, że wybiera się on w podróż. Automatycznie sprawdziłabyinformacje z lotniska, warunki drogowe, a nawet w razie potrzebyzamówiła taksówkę. Funkcjonowałaby w tych samych ramach czasowych iprzestrzennych co użytkownik, współuczestnicząc w jego działaniach.

350132649253430729

To wyjaśnia oczywiście, skąd się wzięła nazwa „Einstein”– bezpośrednie nawiązanie do prac genialnego fizyka nad teoriąunifikującą czas i przestrzeń w ramach szerszej strukturymatematycznej. Tak samo inteligentniejsza Cortana unifikowałabyosobisty czas i osobistą przestrzeń w ramach szerszego rozumienialudzkich działań. Według Horvitza to przełom w użyteczności sztucznejinteligencji, dotychczas dostępne oprogramowanie asystenckie, takiejak Google Now, było w stanie w pewnym stopniu przewidzieć potrzebyużytkownika na podstawie jego dotychczasowych zachowań, ale nie byłow stanie znaleźć czasoprzestrzennych powiązań między zdarzeniami.

bDTSoLWv

Decyzja o wprowadzeniu tak innowacyjnego oprogramowania nakonkurencyjne platformy mobilne nie powinna nikogo dziwić. Dziśnajważniejszą pod względem przynoszonych zysków wersją mobilnegoOffice jest wersja wydana na iPada. Firma z Redmond wydaje sięrezygnować ze swoich przewag konkurencyjnych na własnej, małopopularnej w skali planety platformie w imię upowszechnienia swojegooprogramowania i usług na systemach konkurencji.

Pomoże to też w popularyzacji Windows 10, przynoszącego m.in.integrację z desktopową odmianą Cortany – w końcu co by niemówić, większość użytkowników nowych okienek ma telefony z Androidemlub iOS-em, a nie Windows Phone. Niewydanie oprogramowania napopularny sprzęt to skazanie się na margines rynku cyfrowychasystentów, tym bardziej, gdy Apple zachwala integrację Siri dla OS Xz odmianą dla iPhone'ów i iPadów, a Google w mniejszej skali robi tosamo z OK Google na Androidzie i Chrome OS-ie.

Udostępnij:
bDTSoLXr