W ostatnich dniach można obserwować ogromną dezinformacje w sieci oraz próby wykorzystania inwazji Rosji na Ukrainę do tworzenia kolejnych metod oszustw, w tym oszustw SMS. Przed jednym z nich ostrzega Ministerstwo Obrony Narodowej.
Fałszywe SMS-y o mobilizacji wojskowej
Na oficjalnym koncie instytucji na Twitterze można znaleźć komunikat przestrzegający przez fałszywymi SMS-ami dotyczącymi stawiennictwa w siedzibach Wojskowych Komend Uzupełnień i Wojewódzkich Sztabach Wojskowych. Są to fałszywe informacje, które należy ignorować. MON jasno zaznacza, że Wojsko Polskie nie prowadzi mobilizacji.
Jak informowaliśmy już wcześniej, wojna w obecnych czasach wykracza daleko poza fizyczne pole walki. Rozgrywa się również w sieci, gdzie dezinformacja jest wykorzystywana m.in. do tworzenia zbędnych napięć, budzenia paniki czy po prostu uderzania w wizerunek swojego przeciwnika. Warto o tym pamiętać i dokładnie weryfikować źródła, z których pozyskujemy informacje. Zasadę ograniczonego zaufania należy również stosować w przypadku zbiórek internetowych. Wśród nich również pojawiają się te, których celem na pewno nie jest gromadzenie środków na pomoc dla osób z Ukrainy.
Wszelkie przypadki dezinformacji w sieci można zgłaszać właściwym do tego instytucjom. Przykładowo serwis Brand24 na Twitterze utworzył profil o nazwie Demaskujemy dezinformacje (@przeciw_wojnie), przeznaczony do zgłaszania tzw. "fake newsów". Z kolei NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) uruchomił specjalny adres mailowy (informacje@nask.pl), gdzie można przekazywać informacje o dezinformacji oraz manipulacjach wiadomościami na temat wojny rosyjsko-ukraińskiej.