Zwiększona szybkość i dokładność to zasługa technologii Deep Neural Networks (DNN), która stara się naśladować pracę ludzkiego mózgu. Microsoft chwali się, że dzięki połączeniu DNN z indeksem Bing, cały mechanizm o wiele bardziej przypomina to, co dzieje się w naszych prywatnych czaszkach. Ponadto koncern poprawił nieco funkcję wycinania dźwięków z otoczenia, dzięki czemu nawet w tłocznym i gwarnym miejscu moduł rozpoznawania mowy powinien działać lepiej.
Microsoft nie jest jedyną firmą zainteresowaną technologią DNN. W marcu tego roku Google przejęło trzyosobowy zespół DNNresearch, dzięki czemu opracowany przez niego mechanizm stał się częścią wyszukiwarki zdjęć w Google+ i aplikacji Google Now.