Z tego co wiadomo, kolejna aktualizacja Androida nie przyniesie nam żadnych rewolucyjnych zmian. Będzie to raczej wielki zbiór poprawek różnych znalezionych i zgłoszonych błędów, zarówno dotyczących systemu jako takiego, jak i też elementów dla konkretnego urządzenia, smartfonu Nexus 5 jaki zadebiutował wraz z KitKatem. Nieoficjalne listy zmian mówią o naprawieniu zdarzających się rozłączeń transmisji komórkowej, kilku poprawionych błędach w obsłudze Bluetooth, naprawie losowo występujących restartów, a także ustawianiu ostrości aparatu, tak w trybie normalnym jak i HDR. Paczka ma ponadto poprawić automatyczne łączenie z sieciami Wi-Fi, reakcję diody powiadomień na nieodebrane połączenia, jak również poprawić nieprawidłowe informacje wyświetlane w statystykach użycia pakietu internetowego.
Poprawki dosięgły także aplikacje, dotyczą one: obsługi MMS, aplikacji poczty/Exchange, kalendarza, aplikacji do zarządzania kontaktami, dialerem telefonicznym, ustawieniami DSP, obsługi VPN oraz IPv6. Użytkowników powinny ucieszyć również poprawki mające na celu poprawę czasu na baterii, tak istotnej przy urządzeniu z baterią o stosunkowo niewielkiej pojemności jak na posiadany ekran i podzespoły. Jak widać, zmian jest naprawdę sporo i choć mogą one nie być zauważalne na pierwszy rzut okiem, powinny one zwiększyć komfort korzystania z tego systemu. Szkoda tylko, że system zadebiutował z taką ilością błędów: już wypuszczono przecież dwie aktualizacje, a jak widać, końca w łataniu nie widać.