Koniec wirusów, jakie znamy?

Strona głównaKoniec wirusów, jakie znamy?
04.05.2005 11:09
Redakcja
Redakcja

Podczas poświęconej bezpieczeństwu sieciowemu konferencjiInfosecurity Europe, która zakończyła się w czwartek w Londynie,eksperci byli zgodni: czas wirusów, jakie znamy, dobiega końca.Robaki internetowe w poczcie elektronicznej odchodzą do lamusa,należy się za to spodziewać rozwoju wirusów typu spyware. Dan Hubbard, dyrektor Websense Security Labs stwierdził, że liczbawirusów rozsyłających się jako załączniki do e-maili spada. WedługHubbarda trend ten będzie się utrzymywać. Choć nie należy sięspodziewać że takie wirusy znikną całkowicie, to sytuacja wznacznej części wydaje się być opanowana. Podobnego zdania jestLarry Bridwell z ICSA Labs: Patrząc na historię wirusów,porównałbym ją do oceanu. Stojąc na brzegu oceanu w Kaliforniimożna zobaczyć nadciągające fale, które stają się coraz większe,zanim rozbiją się o brzeg. Ludzie zawsze będą surfować nanadchodzących falach. Internauci zdążyli już dobrze poznaćstare mechanizmy infekcji, więc - pozostając w marynistycznejkonwencji, którą wybrał Bridwell - "fale rozbiły się o brzeg".Ludzie którzy tworzą wirusy e-mailowe nie zaprzestaną jednak swojejdziałalności, zmienią tylko jej formę. Te fale nie znikną, wodawraca do morza - ciągnie Bridwell. Ludzie będą pływać nanastępnej wielkiej fali. Tą "falą" ma być spyware, który - jak powiedział Pete Simpson zfirmy ThreatLab - zdecydowanie był głównym tematemkonferencji. Pozostaje mieć nadzieję, że z tym problememInternet poradzi sobie szybciej, niż z mailowymi robakami, któreprzecież wciąż plenią się w sieci.

bDUqdcJN
Udostępnij:
bDUqdcKL