Wpadka GIOŚ. Wyciekły dane osób, które informowały o zatruciu Odry (aktualizacja)

Serwis lwowecki.info dotarł do ciekawych informacji. Okazuje się, że prawdopodobnie wyciekły dane osób, które informowały GIOŚ o nieprawidłowościach ws. zatrucia Odry. Urzędnicy przez przypadek mieli udostępnić imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonu oraz maile osób zgłaszających, włącznie z treścią pisma.

Dead fish lie on the bank of Oder river  in Kostrzyn on Oder in Poland on August 13, 2022. The Oder river, which partly runs on the Polish - German border, is believed to have been contaminated with toxic, chemical or biological pollutants. The scale of pollution is very large, tons of dead fish were pulled out of the water by volunteers. The contamination is believed to have started in Olawa in southern Poland. People are urged not to enter or use the rivers waters. The Polish Prime Minister, Mateusz Morawiecki pleages a thorough investigation and severe consequences for the polluters. (Photo by Dominika Zarzycka/NurPhoto via Getty Images)Wyciek danych dotyczy osób, które informowały o nieprawidłowościach w w sprawie zatrucia Odry. (Photo by Dominika Zarzycka/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Do pisma załączono dziewięć wniosków o interwencję, które GIOŚ otrzymał od zaniepokojonych obywateli przez internet. Chodzi o osoby, które skorzystały z formularza "zgłoś interwencję". Do każdego zgłoszenia dołączono dane zgłaszających, w tym imię i nazwisko, email, numer telefonu oraz adres zamieszkania.

Lwowecki.info udostępnił treść kilku przykładowych zgłoszeń, oczywiście cenzurując dane osobowe. Na razie nie wiadomo, do kogo trafiła wiadomość z GIOŚ-u.

Skontaktowaliśmy się z Markiem Dralem, redaktorem prowadzącym serwis lwowecki.info. W krótkiej rozmowie wyjaśnił nam, że wyciek danych w tak kluczowej sprawie jest bardzo niebezpieczny, bo naraża osoby, które liczyły na anonimowość. Zwrócił uwagę na to, że właściciele firm, na które złożono donos mogą mścić się na zgłaszających lub na ich rodzinach oraz przyjaciołach.

Poinformował nas też, że rzecznik GIOŚ nie podał serwisowi lwowecki.info żadnych konkretnych szczegółów na temat wycieku danych.

Stanowisko rzecznika GIOŚ - aktualizacja

17 sierpnia 2022 r. przed godz. 15 udało nam się telefonicznie porozmawiać z rzecznikiem GIOŚ. Poinformował nas, że komentarz w tej sprawie przekaże w formie pisemnej. Jednak ostatecznie nie otrzymaliśmy żadnych informacji, pomimo kolejnych prób kontaktu. Wciąż czekamy na odpowiedź.

Dlaczego wyciek danych z GIOŚ jest niebezpieczny?

Jeżeli sprawa się potwierdzi, to mamy do czynienia z poważnym naruszeniem bezpieczeństwa danych osobowych. To o tyle bulwersujące, że sprawa dotyczy osób, które chciały zgłosić nieprawidłowości w sprawie katastrofy ekologicznej na Odrze. Ujawnienie ich danych osobowych może narazić je na konsekwencje w życiu osobistym czy zawodowym, a nawet na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Tomasz Bobusia, dziennikarz dobreprogramy.pl

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY