Dostępne w ponad 190 krajach Google Play jest globalnąplatformą dla deweloperów, na której mogą budować wysokiejjakości aplikacje i rozwijać udane biznesy. Jednak każdy rynek maswoje własne wyzwania i tworzy własne okazje. W szeczególnościzachowania zakupowe różnią się znacząco między rynkami. Abywięc zapewnić deweloperom większą elastyczność, dostosowaliśmyopcje cenowe Google Play do lokalnych warunków, czyniąc treścibardziej dostępnymi – wyjaśnił nablogu android-developers Alistair Pott, menedżer produktu wGoogle Play.
Co to w praktyce oznacza? Po udanym programie pilotażowym wIndiach, teraz wydawcy oprogramowania mogą obniżaćlokalnie ceny swoich aplikacji i zakupy wewnątrz aplikacji donowych minimów na 17 nowych rynkach. Możliwością tą zostałyobjęte zarówno kraje rozwijające się (np. Wietnam, Meksyk czyIndonezja), jak i ubogie kraje rozwinięte (np. Węgry czy Polska).
Nas oczywiście najbardziej interesuje minimalna cena w Polsce. Zdotychczasowych 2,99 zł Google obniżyło ją do 1,79 zł. Najtańszepłatne aplikacje będą więc kosztowały mniej więcej tyle, coulgowy bilet jednorazowy na komunikację miejską. Czy to pomoże, byzwiększyć sprzedaż w Google Play, czy też problem leży zupełniegdzie indziej? Na to nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, zauważymytylko, że na liście 17 krajów znalazła się m.in. ArabiaSaudyjska, w której PKB na głowę mieszkańca to około 26 tys.dolarów, dwa razy więcej, niż w Polsce. Tam cenę minimalnąaplikacji obniżono z czterech riali (ok. 4,24 zł) do 0,99 riala(ok. 1,05 zł).