Dzień po PGA 2007

Strona głównaDzień po PGA 2007
26.11.2007 13:58
Redakcja
Redakcja

W miniony weekend (24-25 listopada) na terenie MiędzynarodowychTargów Poznańskich odbyła się kolejna edycja organizowanejcorocznie imprezy fanów rozrywki nie tylko wirtualnej, czyli Poznań GameArena. Przez dwa dni zobaczyć w akcji można było najnowsze gry (tutajniewątpliwie królował Wiedźmin ze swoim "staropolskim" stoiskiem iświecącym kikutami wisielcem u wejścia), zapoznać się zesprzętowymi nowinkami technicznymi (istny natłok wszelkiej maściwymyślnych obudów i coolerów, kart graficznych oraz kości pamięcinie licząc), a także nacieszyć oko wdziękami przeuroczych hostess.Miłośnicy gier karcianych oraz bitewnych planszówek dostali dodyspozycji całą olbrzymią halę, gdzie w spokoju mogli oddać sięulubionemu zajęciu oraz uzupełnić swe armie o nowe jednostkizakupione na przyległych stoiskach. W międzyczasie na areniepaintballowej odbywały się profesjonalne zawody w tejże dyscyplinie- przy odrobinie nieuwagi łatwo było o rykoszet z farby naodzieniu. Frajda z PoznańGame Arena, jak i podobnych imprez zresztą, to przede wszystkimjednak możliwość spotkania się z graczami maści wszelakiej. Tylko wminiony weekend, niezależnie od wieku można było rozegrać partyjkęze światowej sławy Johnathanem "Fatal1ty" Wendelem, czy zamienićkilka słów z topowymi reprezentantami polskich scen gier. Czasumilały dodatkowo występy taneczne dziewcząt z Metrum oraz scenowepotyczki słowne znanych przedstawicieli polskiego"fristajlu". Minusy? Zdecydowanie za mało miejsc w szatni oraz brak koszy naśmieci poustawianych na halach w widocznych miejscach, przez cowszędzie szybko zrobiło się zwyczajnie brudno. Warto o tych wadachpomyśleć, szczególnie że z roku na rok impreza cieszy się corazwiększą popularnością.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (16)