Najbardziej dziurawą przeglądarką nie jest ani Chrome, ani Firefox
Luk i podatności w oprogramowaniu nie da się uniknąć – każda rozbudowana aplikacja składa się z tysięcy linii kodu, a błędy po prostu się zdarzają. Niektóre programy i systemy są jednak wyjątkowo niedopracowane. O tym, jak wygląda sytuacja w ostatnich trzech miesiącach możemy dowiedzieć się z najnowszego raportu firmy Secunia. Jedna z przeglądarek internetowych okazała się całkowitym rekordzistą.