Opera 29 i Vivaldi TP3 wydane jednego dnia, ale czy dla tych samych użytkowników?
Nowa desktopowa Opera nie oszałamia nowościami – i nikogo tochyba już nie dziwi, bo wraz z porzuceniem własnego silnika Presto,jedyne co pozostało jej deweloperom, to rozwijanie interfejsuużytkownika i powiązanych usług. Nie oznacza to, że jest to złaprzeglądarka, wręcz przeciwnie, dla wielu może okazać sięlepszym wyborem niż Chrome, szczególnie teraz, gdy wreszcie„nauczyła się” współpracować z wersją mobilną dlaAndroida.