Sony zapowiada udostępnienie podstawowych trójwymiarowych modeli, które obrobimy w jednym z popularnych narzędzi (jak choćby Maya, Blender czy 3ds Max), a potem zaoferujemy innym graczom na cyfrowym rynku SOE. Oczywiście wypada, aby legendarny miecz czy niezwykle potężna laska maga otrzymały odpowiednie nazwy. Przyda się również krótki opis przedmiotu, jego zmyślona historia, a także uzasadnienie, czemu dokonujący selekcji spośród zalewu propozycji powinni wybrać do udostępnienia szerszemu gronu społeczności właśnie nasze dzieło.
Gra warta świeczki, bowiem na „rękodziele” da się zarobić — 40 procent zysków ze sprzedaży trafi do naszej kieszeni. Program w najbliższym czasie ruszy w Stanach Zjednoczonych, w Europie niestety poczekamy na jego uruchomienie nieco dłużej. Na razie do rozwiązania są wciąż różnorakie kwestie prawne i podatkowe.