"Bombowe wideo". Perfidne oszustwo wymierzone w emerytów
"Emerytalna bomba roku 2023" – brzmi temat wiadomości e-mail, która potencjalnie może trafić do skrzynki każdego Polaka. W jej treści oszuści namawiają do obejrzenia "bombowego wideo", które rzekomo zawiera niepokojące informacje na temat emerytury. W rzeczywistości jest to perfidne oszustwo wymierzone w seniorów.
Oszuści tym razem nie podszywają się pod znane marki czy instytucje zaufania publicznego. Zamiast tego posługują się socjotechniką mającą na celu wywołać szok wśród odbiorców. W e-mailu nadesłanym z adresu info[@]trusted-partnerships.com przez domniemaną "panią Maję" ograniczają się jednak jedynie do kobiet. "Witaj Kochana" – brzmi początek wiadomości dotyczącej emerytury.
W jej treści oszuści próbują przekonać emerytki – które w tym przypadku stanowią potencjalne ofiary – że rząd i media ukrywają przed nimi prawo uderzające w ich świadczenia. Zachęcają przy tym do zapoznania się z rzekomo obniżającym prawdę nagraniem, które miało obejrzeć już ponad 800 tys. osób.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Emerytalna bomba roku 2023" to perfidne oszustwo
"Dowody zebrane w filmie są niepokojące, jeśli nie wręcz potępiające" – przekonują oszuści. "A jednak... główne serwisy informacyjne wciąż nie chcą poruszyć tego tematu. Pomimo faktu, że to nowe prawo jest już w mocy i w grze. A to wielka szkoda… Ponieważ tak wielu ludzi i ich plany emerytalne będą na tym cierpieć" – próbują wmówić emerytkom hochsztaplerzy.
W dalszej części ponownie namawiają do zapoznania się z nagraniem, które ma zawierać informacje niezbędne do uratowania emerytury, a nawet jej stukrotnego zwiększenia. Z racji korzystania z zabezpieczeń, pozwoliliśmy sobie odwiedzić stronę, na której ma znajdować się to "bombowe wideo". I raczej nikt nie powinien być zdziwiony, że otrzymaliśmy następujący komunikat:
Trudno stwierdzić, co rzeczywiście znajduje się na złośliwej stronie. Natomiast przypuszczalnie – poza sfabrykowany nagraniem – może to być fałszywy formularz wyłudzający od emerytów poufne dane takie jak hasła do bankowości czy numery kart płatniczych. Tak więc, zamiast otrzymać wyższą emeryturę, można tylko stracić oszczędności.