Chociaż Facebook może być dla niektórych osób nieosiągalny, w tym momencie trudno jednoznacznie uznać tę sytuację za poważną awarię, bowiem jej skala wydaje się być stosunkowo mała. Do serwisu downdetector co prawda od kilku godzin napływają zgłoszenia i komentarze, ale mówimy co najwyżej o 200-kilku zgłoszeniach w jednostce czasu, a to wiele razy mniej niż w przypadku ogólnopolskich awarii Facebooka, kiedy wartość ta sięga dobrych kilku tysięcy.
Od rana zgłoszenia dotyczące awarii Facebooka spłynęły głównie z największych miast w kraju, w tym Warszawy, Wrocławia, Krakowa, okolic Katowic czy Lublina. Zauważalny wzrost liczby raportów odnotowano między godziną 7:00 a 8:00 i podobny poziom utrzymuje się do teraz. Niektórzy sygnalizują, że problem dotyczy tylko Facebooka obsługiwanego z poziomu komputera. Aplikacje mobilne mają działać bez zarzutów.
Nie zmienia to jednak faktu, że część użytkowników nie może korzystać z Facebooka, głównie przez problemy z logowaniem. Jak czytamy w komentarzach, możliwe jest m.in. zobaczenie komunikatu "Wystąpił nieoczekiwany błąd. Spróbuj zalogować się ponownie". Zaledwie kilka dni temu podobny charakter i skalę miały problemy z Instagramem. W tym przypadku można sądzić, że usterka została już rozwiązana, ale z drugiej strony dziś rano z redakcją skontaktowała się jedna z czytelniczek potwierdzając, że w jej przypadku Instagram wciąż jest niedostępny.
Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl